Tym razem byłem w… head SPA
BTW… pamiętasz jak ostatnio pisałem o tym, że byłem w spa? Noo… to poszedłem o krok dalej. No to teraz wyobraź sobie mnie – Janek, facet z krwi i kości, który do tej pory uważał, że „relaks” to kanapa, pilot i mecz. Aż któregoś dnia wylądowałem w salonie head spa. I nie, to nie był […]